Jestem mamą

No i urodziłam:) Wszystko dobrze, co najważniejsze. Maleństwo – nasz mały synek – zdrowy. Właściwie to już nawet się zaaklimatowaliśmy do nowej sytuacji i teraz pozostaje nam się tylko zdrowo odżywiać i rosnąć:) Jestem przeszczęśliwa – chociaż wiem już co znaczą nieprzespane noce i kiepskie poranki. Kolki też nas już dopadły… Ale nie narzekam -bo Read More…

Wakacje i dobra forma

Ja już mam kilka miesięcy wakacji za sobą:) Fajne jest to prawo w Polsce, że można sobie w ciąży bez problemu iść na zwolnienie lekarskie i korzystać z dodatkowego urlopu, łapiąc siłę na największe wyzwanie człowieka w życiu – czyli na macierzyństwo;) Czuję się w miarę ok, co prawda dodatkowe kilogramy nie dodają mi specjalnie Read More…

Zakupowe szaleństwo

No i wzięło mnie- jak nic… chciałam czekać z zakupami do późniejszych miesięcy ciąży – ale z nudów – a właściwie nie z nudów, a z braku konkretnego zajęcia – bo odkąd jestem na zwolnieniu – to zajmuje się bardzo przyjemnymi rzeczami na co dzień – ale nadrabianiem zaległości – np w układaniu zdjęć… ehhh Read More…

Zwolnienie

A więc jestem już na zwolnieniu. Niby ciąża to nie choroba – ale jednak mam ochotę już odpocząć od tego nawału obowiązków, ciągłej bieganiny, wykańczania naszego domu i planowania ślubu. Bo w sumie trochę pośpieszyliśmy się szczerze mówiąc z tą ciążą w stosunku do planów ślubnych – no ale – co się odwlecze to nie Read More…

Projekt – remont łazienki

Miałam dziś na głowie dużo obowiązków i zadań do realizacji. Postanowiłam więc wcześniej wstać, by odpowiednie wcześnie pojawić się też w biurze. Plany niestety pokrzyżował mi mój samochód, który w połowie drogi zbuntował się i postanowił dalej mnie nie zawozić. Dobrze, że obok był parking, a i znalazł się pan, który pomógł mi ulokować samochód Read More…

USG

Jeśli niedawno przechodziliście ciąże, albo macie kogoś w rodzinie – to pewnie słyszeliście już o czymś takim jak USG genetyczne miedzy 11 a 13 tygodniem ciąży – mniej więcej – bo są oczywiście dokładnie określone ramy – co do dnia. I teraz powiem tak – mam bardzo mieszane uczucia. Naczytałam się, pogadałam z lekarzami, usłyszałam Read More…

Ucz się, ucz

Ucz się języków, to ci się przyda. Jak mi mama tak mówiła, to czasem się wkurzałam, przecież sama zna tylko jeden to po co ja mam znać więcej? Ale jako grzeczna córka biegałam na lekcje języków – włoski, angielski, nawet fiński. Ten ostatni szczególnie jakoś mi nie pasował, ale czegoś tam na lekcjach się nauczyłam. Read More…

Świątecznie

No i moi drodzy mogę już oficjalnie potwierdzić – JESTEM W CIĄŻY!!!! Potwierdziłam to tydzień temu u lekarza i powiedzieliśmy wszystkim podczas kolacji wigilijnej;) ALE SIĘ CIESZĘ!!!! Nie mogę przestać o tym myśleć, z drugiej strony – strasznie się boję, czy wszystko będzie w porządku… ojej, martwię o to usg genetyczne, martwię się też już Read More…

Piątek 13tego?

Dzisiejszy dzień od początku szedł inaczej, niż to sobie zaplanowałam. Spóźniłam się do pracy, szef był niezadowolony z mojej prezentacji, choć siedziałam nad nią dwa dni i dzisiejszą noc. Co gorsza, musiałam zająć się rozliczeniami podatkowymi. Nie na własną rękę, bo miała mi w tym pomóc konsultantka w biura rachunkowego www.finansowoksiegowe.pl. Niestety w ferworze nagłych Read More…

Sprawa spadkowa

 Moja mama jest kochana. To najlepsza, najukochańsza, najsympatyczniejsza kobieta na świecie. No taka do rany przyłóż. Mama po prostu kocha cały świat. Każdemu zawsze gotowa jest pomóc, każdemu służy dobrą radą. I fantastycznie gotuje. Po prostu nie mogę o niej mówić inaczej niż w superlatywach. Moja mama jest ideałem. No, pod prawie każdym względem. Wiadomo, Read More…