Odliczanie

klepcydraOdliczam już godziny – nie jest to trudne – bo zostało na chwilę obecną 25;) Czyli – dziś moja ostatnia panieńska noc. Jutro będę już mężatką;) Długo czekałam na ten dzień i musi być wyjątkowy. Ale zrobiłam wszystko – żeby taki był. Mam wrażenie, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik – zostało mi tylko gasić pożary – jeśli takie wybuchną. Co prawda – mam nadzieję, że wszystko wypali. Trochę się boję – że jak coś nie wyjdzie – to będę zła, a nie chciałabym sobie popsuć humoru w takim dniu… bo wiecie – ja jestem tą tradycjonalistką, która wierzy – że to jest jeden raz w życiu – i więcej się nie powtórzy;) Także, musi być wszystko cacy;)

Dziś się mocno denerwuję, ale to pewnie ta świadomość, że jest co raz bliżej i że ten dzień nastąpi lada moment:) Nasze dzieciątko daje nam popalić ostatnio – ale na szczęście moja siostra powiedziała, że w dniu ślubu od rana się nim zajmie;)

Dobra – idę coś porobić – bo zaraz z nerwów zwariuję….