Projekt – remont łazienki

drabinaMiałam dziś na głowie dużo obowiązków i zadań do realizacji. Postanowiłam więc wcześniej wstać, by odpowiednie wcześnie pojawić się też w biurze. Plany niestety pokrzyżował mi mój samochód, który w połowie drogi zbuntował się i postanowił dalej mnie nie zawozić. Dobrze, że obok był parking, a i znalazł się pan, który pomógł mi ulokować samochód w bezpiecznym miejscu. Co więcej, jechał w tym samym kierunku, co ja więc na szczęście udało mi się dostać do firmy i to z niewielkim spóźnieniem. Szef niczego nie zauważył, więc od razu rzuciłam się w wir obowiązków. Po pracy zaś czekały mnie zakupy w sklepie budowlanym. Robimy z narzeczonym remont w domu i musiałam kupić chemia budowlana. Przy okazji osobiście postanowiłam wybrać trochę dodatków. Jak nowa łazienka, to i musi być również nowy wystrój. Zakupy ostatecznie okazały się być bardzo udanymi. Wracając spotkałam również przyjaciółkę, trochę pogadałyśmy i wróciliśmy wszyscy razem do domu. Mój facet wziął się za remont, a ja zaczęłam przygotowywać obiad, a właściwie kolację, bo było już późno;-) a mnie cały czas ssie… w sumie nic dziwnego na tyn etapie ciąży;) Chyba pora już iść na zwolnienie