Ślub

Ślub był piękny!!! Wiem – pewnie wszyscy tak mówią o swoim wielkim dniu, ale na prawdę – wszystko tak zorganizowałam – że nie mogę się do siebie przyczepić o nic! Wszystko wypaliło, nie było żadnych wpadek – a najważniejsze jest to – że sama odpuściłam i ani się nie przejmowałam niczym, ani denerwowałam.  A tego się bałam najbardziej – że jak coś pójdzie nie po mojej myśli – to będę się spinać i wkurzać, co wpłynie nie tylko na mój humor – ale też na całą atmosferę… zazwyczaj tak mam. Tym razem udało mi się wyłączyć takie myślenie i dałam radę:) Bawiłam się sama świetnie. Nasze maleństwo dało radę – zresztą tu dziadkowie stanęli na wysokości zadania i zajęli się tak fantastycznie – że nikt mi na rękach cały czas nie wisiał…. W każdym razie było fantastycznie i będę pamiętać ten dzień do końca życia! Mam nadzieję –  że jeden z najważniejszych dni w moim życiu:)