Ucz się, ucz

słownikUcz się języków, to ci się przyda. Jak mi mama tak mówiła, to czasem się wkurzałam, przecież sama zna tylko jeden to po co ja mam znać więcej? Ale jako grzeczna córka biegałam na lekcje języków – włoski, angielski, nawet fiński. Ten ostatni szczególnie jakoś mi nie pasował, ale czegoś tam na lekcjach się nauczyłam. Tylko że do tej pory nie miałam możliwości tego zastosować w praktyce. Ale ostatnio to trochę byłam mamie wdzięczna za to, że mnie tak ganiała. W pracy mieliśmy przygotować prezentację w różnych językach. Kierownik biegał i każdemu przydzielał zadania. Mi kazał nauczyć się po fińsku jakichś słów, podobno miało to być przywitanie delegacji. Ale z nauki języka niezbyt mi się one kojarzyły z powitaniem. Sandwich elementit, sandwichelementit, uretaanielementti, mineraalivillaelementti i polyuretaanielementti – wydawało mi się że gdzieś już widziałam te słowa. Chociaż kierownik był pewny tego co mi dał, to postanowiłam to sprawdzić. I wiecie co? To zwroty techniczne. Chyba mu sie pomyliły kartki dla mnie z zamówieniem czy czymś podobnym. Na pewno się nie pomyliłam, zobaczcie sobie na stronie http://fasmer.fi/, tam znajdziecie znaczenie tych słów. Teraz to jestem wdzięczna mamie, inaczej bym z siebie zrobiła pośmiewisko przed jakąś ważną delegacją….