Wakacje i dobra forma

dobra formaJa już mam kilka miesięcy wakacji za sobą:) Fajne jest to prawo w Polsce, że można sobie w ciąży bez problemu iść na zwolnienie lekarskie i korzystać z dodatkowego urlopu, łapiąc siłę na największe wyzwanie człowieka w życiu – czyli na macierzyństwo;) Czuję się w miarę ok, co prawda dodatkowe kilogramy nie dodają mi specjalnie uroku, no ale czego się nie robi dla dzieciątka;) Tym będę się martwić po ciąży. Na dzień dzisiejszy najważniejszy jest maluszek;) No właśnie – jesteśmy na etapie szukania imienia. Podobają nam się Filip, Michał, Wojtuś i Jędruś. W sumie ja wole dwa pierwsze, mój mąż dwa drugie i trudno jest teraz podjąć odpowiednią decyzję… no cóż – w końcu będzie ktoś z nas musiał się ugiąć, bo przecież jakoś nazwać naszego synka będzie trzeba:) No – w każdym razie – pogoda piękna, więc można sobie nad wodą w cieniu oczywiście odpoczywać i leżakować. Ale żebyście nie pomyśleli że leniuchuję cały czas – co to to nie! Ja tutaj biegam raz w tygodniu na siłownię i staram się utrzymać cały czas dobrą formę!